Wyremontowano Dom Dziecka przy ul. Kilińskiego

Na wychowanków czekają ładnie wyposażone pokoje, kuchnia z przestronną jadalnią, sala do wspólnej nauki i relaksu przy telewizji. Nowy dom dziecka przy ul. Kilińskiego pachnie nowością a przyszli mieszkańcy nie mogą się już doczekać przeprowadzki.

- Dzieci przeniosą się natychmiast po uzyskaniu przez nas zgody wojewody łódzkiego na uruchomienie placówki - mówi Janusz Bąk, dyrektor Domu Dziecka przy ul. Bednarskiej. - Dom jest przeznaczony dla 14 wychowanków, zamieszkają tu dzieci powyżej 10 roku życia, kilkoro przeniesie się z domu przy ul. Bednarskiej.
Na potrzeby nowej placówki zaadaptowano i wyremontowano budynek należący do miasta, w którym wcześniej były lokale użytkowe. Prace budowlane trwały pięć miesięcy, a remont wraz z wyposażeniem kosztował 480 tys. zł.

- Kwota robi wrażenie, ale chcę podkreślić, że wydawaliśmy pieniądze bardzo roztropnie i oszczędnie. Jestem pod wrażeniem, że za taką kwotę udało się tak ładnie urządzić ten dom - zapewnia Agnieszka Duszkiewicz-Nowacka, dyrektor MOPS.

Dyrektor MOPS podkreśliła, że kluczowa była i jest wygoda dzieci, placówka ma im służyć, a im lepsze będą miały warunki do życia i rozwoju tym łatwiejszy dla nich będzie start w dorosłe życie.

- Nikt nie rodzi się wielkim, takim dopiero się staje, dlatego dokładamy starań, aby dzieci, które z różnych względów nie mogą dorastać w kochającej się rodzinie, znalazły u nas ciepło, dobro, serdeczność i możliwie najlepsze warunki - mówiła Agnieszka Duszkiewicz-Nowacka. - Chcę serdecznie podziękować wszystkim pracownikom zaangażowanym w tworzenie tej placówki, wykonali ogromną pracę, którą doceniam i bardzo szanuję.

Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi, podkreślił, że nowa placówka jest kolejnym etapem kompleksowego planu łódzkiego samorządu polegającego na dostosowaniu istniejących domów dziecka do nowych przepisów. Mówią one o tym, że od stycznia 2020 roku w domach dziecka nie może mieszkać więcej niż 14 dzieci.

- Sukcesywnie dostosowujemy się do tych wymogów, mamy jeszcze trochę czasu, więc możemy spokojnie podejmować decyzje i działać - mówił wiceprezydent Łodzi. - Szukamy różnych możliwości i rozwiązań, liczymy, że na remonty i dostosowanie domów dziecka do wygody ich mieszkańców uda się pozyskać środki zewnętrzne.

Obecnie w Łodzi jest 28 placówek opiekuńczo-wychowawczych, z czego 7 prowadzą podmioty zewnętrzne. W 12 domach dziecka z 21 prowadzonych przez miasto mieszka jeszcze więcej niż 14 dzieci.

OGŁOSZENIA

Books!