Nie bądź obojętny, pomóż!

- Nie mijajmy obojętnie osób siedzących na ławce czy koczujących na klatce schodowej,  zaproponujmy pomoc albo zaalarmujmy straż miejską - apeluje Małgorzata Wagner, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łodzi. - Taki prosty gest może uratować komuś życie, pamiętajmy, że osoby bezdomne to tacy sami ludzie jak my, często potrzebują pomocy a wstydzą się lub boją o nią poprosić.

W pierwszy tej zimy mroźny weekend, temperatura w nocy spadła do minus 14 stopni Celsjusza, z wychłodzenia zmarły w Łodzi dwie osoby. Obie znaleziono w pustostanach, gdzie szukały schronienia przed chłodem.

- Nasi streetworkerzy codziennie patrolują miasto, zaglądają dosłownie w każde miejsce, gdzie zwyczajowo chronią się osoby bezdomne, proponują gorącą herbatę i pomoc - mówi dyrektor MOPS. - Także pracownicy socjalni podczas wizyt u swoich klientów sprawdzają czy nikomu nie jest zimno, czy nie trzeba pomóc, a przy okazji rozglądają się także za osobami bezdomnymi. Robimy wszystko co możliwe, aby pomóc ludziom, którzy tego potrzebują.

Leszek Wojtas z łódzkiej Straży Miejskiej zapewnia, że patrole funkcjonariuszy także obserwują miasto, sprawdzają pustostany, opuszczone budynki i zakamarki, aby mieć pewność czy nikt tam nie czeka na pomoc. Strażnicy czekają też na sygnały od łodzian.
- Wystarczy zatelefonować pod nasz numer alarmowy 986, a na pewno przyjedziemy i zajmiemy się każdą osobą, która będzie potrzebować pomocy - mówi Leszek Wojtas. - Nie bądźmy obojętni, reagujmy, w takiej temperaturze o tragedię nietrudno.

W Łodzi w schroniskach i noclegowniach jest około 500 miejsc, ale przy tak niskich temperaturach każda osoba bezdomna znajdzie tam schronienie. W razie potrzeby wystawione zostaną dodatkowe łóżka czy materace. Dodatkowo codziennie od godz. 8 otwierana jest świetlica przy al. Piłsudskiego 119, gdzie osoby opuszczające noclegownię mogą w cieple spędzić dzień. Świetlica jest otwarta także w soboty i niedziele. Dodatkowo co wieczór, około godz. 22 na ulice wyjeżdża specjalny autobus dla osób bezdomnych, w którym rozwożona jest gorąca zupa, herbata, potrzebujący mogą dostać także odzież i pojechać do schroniska lub noclegowni. Tylko w grudniu z tej formy wsparcia skorzystało 6 tys. osób.

OGŁOSZENIA

Books!